9 lekcji z książki “Mózg bez ograniczeń”

okładka książki mózg bez ograniczeń jim kwik

Wstęp

Jim Kwik jako dziecko przeżył wypadek, w którym doznał urazu mózgu. W wyniku powikłań stwierdzono u niego „kalectwo umysłowe”, z którego powodu miał trudności z uczeniem się w szkole. Przyklejono mu tam łatkę „umysłowo chorego”, dlatego, aby dorównać rówieśnikom, musiał pracować o wiele ciężej niż inni.

W szkole średniej zrozumiał jednak, że istnieje inna droga — zamiast uczyć się więcej, zaczął uczyć się skuteczniej. Dzięki sposobom, które odkrył, poprawił koncentrację, pamięć i zaczął chłonąć informacje szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

Wieloletnie doświadczenie w korzystaniu z nieograniczonych możliwości swojego mózgu autor zaprezentował w książce „Mózg bez ograniczeń”.

Ty również możesz przestać żywić nieprawdziwe mniemanie o swoich możliwościach i dzięki kilku zmianom w podejściu do procesu nauczania zwiększyć swoje możliwości.

Oto 9 najważniejszych lekcji z książki.

jim kwik autor książki mózg bez ograniczeń

Jim Kwik jest założycielem Kwik Learning i światowej klasy ekspertem w dziedzinie szybkiego czytania, poprawy pamięci, wydajności mózgu i przyspieszonego uczenia się. Od dwóch dekad jest mentalnym trenerem studentów, seniorów, przedsiębiorców i nauczycieli, a także doradcą wielu czołowych prezesów i celebrytów na świecie. Jim jest gospodarzem podcastu Kwik Brain, który ma ponad 2 miliony pobrań i niezmiennie znajduje się na liście 10 najlepszych podcastów na świecie w kategorii edukacja.

Lekcje z książki „Mózg bez ograniczeń”

  

1. Zdobycze technologii ułatwiają nam życie, lecz mogą utrudniać nasze zdolności do nauki.

Komputery i smartfony wydają się poszerzać nasze możliwości i pozwalają „outsourcować” wiele funkcji, które do tej pory mozolnie wykonywaliśmy samodzielnie. Niestety, taki stan rzeczy, według naukowców, zaburza nasze zdolności poznawcze. Nieograniczony dostęp do informacji zawsze i wszędzie powoduje, że nie próbujemy już ich zapamiętywać, więc przestajemy przez to ćwiczyć pamięć i tym samym mózg. (Obecnie konsumujemy dziennie 3 razy tyle informacji niż w latach 60.!) Ponadto, mając za jednym kliknięciem dostęp do setek opinii innych użytkowników Internetu, przestajemy myśleć krytycznie i analizować informacje. Z lenistwa przyjmujemy dostępne wnioski do siebie, przez co słabnie nasza zdolność dedukcji i rozwiązywania problemów.

Jak więc dbać o kondycje własnego mózgu w takim stanie rzeczy? Przede wszystkim daj sobie codziennie 30-60 minut wolnego od cyfrowego świata. Poświęć ten czas na relaks, kreatywne myślenie o dowolnym zagadnieniu itd. Nasze mózgi są elastyczne i zdolne do adaptacji, więc współczesny świat informacji nie zmienił ich na stałe. Wciąż możemy rozwijać ten najważniejszy mięsień:)

 

2. Każdy z nas może zmieniać możliwości własnego mózgu.

Chyba każdy z nas, porównując się do innych, wielokrotnie pomyślał: „nie potrafię nauczyć się języka obcego”, „mam słabą pamięć” lub „jestem słaby w myśleniu analitycznym”. W ten sposób przestajemy korzystać z własnego nieograniczonego wręcz potencjału. Fakt, że nie jesteś zadowolony ze swoich osiągnięć dzisiaj, nie oznacza, że nie możesz lśnić w przyszłości. Jak twierdzą naukowcy „nasz mózg jest neuroplastyczny” i nieustannie się zmienia. Nie jest prawdą, że osiąga swój maksymalny potencjał w konkretnym wieku, a następnie ulega demencji!!!

 Autor przytacza przykład londyńskich taksówkarzy, którzy, aby dostać licencję, muszą nauczyć się na pamięć topografii Londynu. W praktyce każdy taksówkarz poświęca 3-4 lata, aby nauczyć się nazw kilkudziesięciu tysięcy ulic. Badania porównawcze przeprowadzone na tej grupie zawodowej wykazały, że mają więcej szarych komórek w części mózgu odpowiedzialnej za zapamiętywanie niż przeciętny londyńczyk.

3. Uwolnij się od negatywnych myśli, zastępując je pozytywnymi.

Większość z tysięcy naszych codziennych myśli to pytania, a kilka z nich dominuje nad pozostałymi. Niestety przeważnie są negatywne i mało produktywne, ukierunkowane raczej na zamartwianie się. Jim Kwik całe życie pracował nad zastąpieniem ich tzw. pytaniami wzmacniającymi, np. „Jak mogę to poprawić?” lub „Jak działa mój umysł w tej kwestii, czy mogę poprawić to myślenie?”. W ten sposób zmienił cały swój mindset. Staraj się więc zwracać uwagę na myśli typu: „Nie potrafię”, „Nie dam rady” i świadomie zastępuj je innymi. Zwroty typu „Nigdy nie byłem w tym dobry, ale to nie oznacza, że teraz nie mogę być” są doskonałym narzędziem do pokonania wewnętrznego krytyka.

Tego wewnętrznego krytyka możesz także zwalczyć w jeszcze jeden sposób: wyobraź go sobie jako osobę, najlepiej komiczną, z zabawnym przezwiskiem, tak abyś zawsze mógł rozróżnić go od prawdziwego JA.

 

mózg bez ograniczeń wewnątrz żarówki

4. Zmotywuj się do działania poprzez zdefiniowanie własnej osoby i swojego celu.

Pasja i cel to pojęcia często używane zamiennie jako coś, co rozpala w nas ogień i motywuje do działania, a tymczasem są to odrębne idee. Pasja to coś, co leży w Twoim wnętrzu, niewidoczne dla innych — ich ocen i oczekiwań wobec Ciebie. Cel natomiast jest skierowany na zewnątrz — możesz dzięki niemu dzielić się swoją pasją ze światem, czyli np. możesz mieć pasję do wikliniarstwa, ale to nauczanie rękodzieła jest Twoim celem.

Najważniejsze, abyś odnalazł swoją pasję i zdefiniował dzięki niej swój cel.

Za każdym razem, kiedy tracisz motywację do zrobienia czegoś, pomyśl, dlaczego chcesz to zrobić, w jakim celu? I czy jest on dla Ciebie ważny?

Kolejnym krokiem do zwiększenia motywacji jest definiowanie własnej osoby w sposób powiązany z celem, jaki chcemy osiągnąć, lub na przykład nawykiem, jaki chcemy wdrożyć.

Autor przytacza badanie, w którym zadano dwóm grupom osób pytania: „Jak ważne jest dla Ciebie pójście na wybory?” oraz „Jak ważne jest dla Ciebie prawo do bycia wyborcą?”. Okazuje się, że odsetek osób chętnych do głosowania w kolejnych wyborach był o wiele większy w grupie, w której zadano drugie pytanie.

5. Zwiększ swoją produktywność dzięki wejściu w tzw. stan „flow” oraz dzięki metodzie małych kroków.

Każdy z nas był w stanie, w którym skupienie na wykonywanej czynności spowodowało, że zapomnieliśmy o bożym świecie — to stan „flow”, w którym wykonanie zadania wydaje nam się łatwiejsze. Stawiane wyzwania nie powodują naszego wyczerpania, a osiąganie celu daje nam satysfakcję. Chcąc wejść w ten stan, musisz przede wszystkim odsunąć wszelkie „przeszkadzajki”, które mogą Cię dekoncentrować, czyli na przykład social media:). Multizadaniowość też nie pomoże Ci w osiągnięciu większej produktywności.

Niestety nie wszystkie zadania są możliwe do realizacji w stanie „flow”, zwłaszcza te bardziej złożone. Wówczas możesz zastosować technikę małych kroków — dzięki niej unikniesz prokrastynacji i nie będziesz obwiniał się za odkładanie zadań na później. Wystarczy, że rozłożysz sobie pisanie e-booka na kilka kolejnych dni, zamiast pisać go od razu w całości.

 

6. Zwiększ wydajność podczas nauczania.

Jeśli chcesz przyśpieszyć i ulepszyć proces nauczania, skorzystaj z mniej znanych funkcji mózgu. Według wielu badań odpowiednia muzyka wspomaga pracę mózgu podczas nauki. Na przykład muzyka barokowa, która charakteryzuje się 50-80 uderzeniami na minutę pomaga w skupieniu. Niewiarygodne, ale również zapach może spełniać takie funkcje. Dzieje się tak, ponieważ kojarzymy konkretne zapachy z własnymi wspomnieniami. Pozytywne wspomnienie wypiekanego przez babcię ciasta zmienia nasze podświadome nastawienie. Jim Kwik stosował tę metodę podczas nauki — w trakcie zapamiętywania, smarował dłoń olejkiem zapachowym i powtarzał tę czynność tuż przed egzaminem.

Następnym trikiem autora jest kolejność uczenia się. Zdał sobie sprawę, że lepiej zapamiętuje rzeczy podczas pierwszych minut uczenia się oraz te, które powtarza na samym końcu. Układa więc tak proces nauczania, aby najważniejsze kwestie studiować w pierwszych i ostatnich minutach. Co więcej, proces nauczania rozkłada na 25-minutowe bloki zwane Pomodoro, przedzielone 5-minutową przerwą. W ten sposób (używając stopera) zwiększa maksymalnie produktywność mózgu. Chcąc lepiej zapamiętać materiał, Jim Kwik stosuje również stałe powtórki. Oznacza to powtarzanie materiału o stałej porze, koniecznie oddzielone dłuższą przerwą. Możesz powtarzać zapamiętany materiał na przykład przed śniadaniem i przed kolacją.

 

7. Techniki wizualizacji pomagają w zwiększeniu koncentracji i wzmacnianiu pamięci.

Koncentracja jest jak mięsień — wzmacnia się podczas ćwiczeń. Wyobraź sobie na przykład obiekt swojego skupienia jako kulę światła. Jeżeli skupiasz się na rozmowie, jako kuli światła, za każdym razem, kiedy czujesz, że zaczynasz się rozpraszać, spójrz na kulę światła, jakby nic innego nie istniało.

Większość ludzi twierdzi, że ma złą lub dobrą pamięć, tymczasem mają dobrze lub źle wytrenowaną pamięć. Jednym z lepszych sposobów jej ćwiczenia jest wizualizowanie zapamiętywanych słów, liczb, pojęć z konkretnymi obrazami.

Spójrzmy na ten przykład: jeżeli musisz zapamiętać ciąg słów takich jak hydrant, balon, bateria, beczka, diament, zapewne zaczniesz powtarzać te wyrazy wielokrotnie aż do skutku. Zapytany o nie tydzień później zapewne nie będziesz ich już pamiętał. Używając techniki wizualizacji, wyobraź sobie jakąś zabawną historię, którą z pewnością będzie Ci łatwiej zapamiętać — np. hydrant niesiony do nieba przez balony napędzane bateriami, które się wyczerpują. To powoduje, że całość spada do beczki, w której znajduje się diament. Taka nawet najbardziej irracjonalna historyjka przyda Ci się np. w przygotowaniu do prezentacji. Wystarczy, że podzielisz ją na elementy, które zaczynają się od kolejnych słów, tworzących jakąś opowieść.

 

8. Podstawą uczenia się jest czytanie i możesz tę umiejętność poprawiać.

Nie oszukujmy się, większość ludzi woli oglądać telewizję, bądź przeglądać Internet, zamiast czytać książki. Tymczasem autor przytacza badania, według których istnieje ścisły związek pomiędzy zdolnością czytania, a sukcesem w życiu! Czytanie uaktywnia wiele funkcji mózgu, poprawia pamięć i zdolność koncentracji. Przeciętna szybkość czytania to około 200 słów na minutę. O dziwo większość dorosłych ludzi czyta w tym samym tempie, co dzieci w podstawówce — dzieje się tak dlatego, że nauka czytania kończy się właśnie w tym okresie.

Jednym z czynników ograniczających szybsze czytanie jest subwokalizacja, czyli wypowiadanie w myślach czytanego tekstu. W ten sposób nie możemy czytać szybciej, niż wypowiadamy słowa. Jednym ze sposobów na pozbycie się subwokalizacji jest liczenie na głos podczas czytania. To trudna umiejętność, lecz ćwiczona pomaga widzieć, a nie wypowiadać czytany tekst. 

Drugim, prostszym sposobem, jest używanie wskaźnika. Po prostu wskazuj palcem czytany tekst i przyspieszaj. Twój wzrok będzie za nim podążał.

 

9. Chcąc lepiej rozwiązywać problemy, stosuj nowe sposoby myślenia.

Kiedy słyszymy określenie geniusz, najczęściej myślimy o osobach z wysokim IQ lub niezwykłymi zdolnościami matematycznymi, chemicznymi itp. Tymczasem jest wiele rodzajów inteligencji. Obok Alberta Einsteina i Marii Skłodowskiej możemy na przykład wymienić Venus Williams, która ma niezwykle wysoki poziom inteligencji ruchowej. Określenie rodzaju inteligencji, której poziom jest u Ciebie najwyższy, to pierwszy krok do lepszego i efektywniejszego myślenia.

 

Spróbuj podejść też do kolejnych zagadnień w innowacyjny sposób — zmieniaj perspektywę. Jedną z technik rozwiązywania problemów są „kapelusze myślowe”. Jej celem jest dążenie do wprowadzenia porządku w procesie myślenia, poprzez wyznaczenie sposobów prowadzenia myśli, a w efekcie wybranie jednego, którego należy w danym momencie użyć. Przypuśćmy, że kapelusz czerwony to myślenie emocjonalne, a zielony to kreatywne. Podczas rozwiązywania problemu, zmieniaj sposób myślenia wraz z kapeluszem i dobierz odpowiedni dla konkretnej chwili.

Podsumowanie

Większość z nas ogranicza samych siebie poprzez fałszywe przekonania o swojej inteligencji i innych zdolnościach do nauczania. W rzeczywistości nie musisz urodzić się geniuszem, aby odnosić sukcesy. Wystarczy, że rozpoznasz i będziesz kultywować swoje zdolności i motywację do osiągania celów. Identyfikując swoją pasję, osiągniesz więcej, zwłaszcza kiedy będziesz używać jednej z wielu technik uczenia się, skupiania, zapamiętywania, czytania czy myślenia. Dzięki temu zaczniesz wykorzystywać nieograniczony potencjał swojego mózgu.

mały geniusz ćwiczy swój mózg bez ograniczeń

Moja opinia o książce

Ta książka obala wiele mitów i powinna być lekturą dla licealistów. Zaoszczędziliby setki godzin przeznaczonych na nieefektywną naukę.

9/10

Patryk Czerniejewski

Jeżeli było to dla Ciebie wartościowe udostępnij swoim znajomym

100 wyjątkowych cytatów na social media

E-book Sto wyjątkowych cytatów dla Twoich Soacial Mediów