8 lekcji z książki “Sztuka zwycięstwa”

Wstęp 

Shoe Dog” (bo tak brzmi angielski tytuł, który w wolnym tłumaczeniu mógłby brzmieć “pies na buty”) opowiada o wczesnych etapach cyklu życia firmy Nike, która początkowo nosiła inną nazwę, aż do przekształcenia się w potęgę tej branży. Prywatne historie autora zostały umiejętnie wplecione w opowieść, co tylko dodaje wartości, jaką wyniosą czytelnicy. Sam tytuł nie ujawnia, ani nawet nie sugeruje, co dokładnie skrywa w sobie czarna księga z czerwonym znakiem. Nawiasem mówiąc, według mnie to jedno z najlepszych połączeń kolorów.

I chyba też nie muszę dodawać, że tym czerwonym znakiem jest logo marki, którą wszyscy znamy — Nike.

Jakie lekcje zatem możemy wyciągnąć z książki, której autor już w dedykacji lekko deprecjonuje jej wartość, dopisując dedykację „Moim wnukom, żeby wiedziały”? Można to zdanie zdecydowanie przekształcić w „światu, żeby wiedział”. Brzmiałoby to mocno egocentrycznie, lecz byłoby trafione. Prawie 500-stronnicowa książka pozwala doświadczyć na własnej skórze kilkanaście pierwszych lat rozwoju Nike. Od podróży założyciela do Japonii, aż po topową pozycję na rynku obuwia i odzieży sportowej. Oto 8 lekcji z książki „Sztuka zwycięstwa”.

Phil Knight prezes Nike, autor książki Sztuka zwycięstwa

Philip Hampson Knight jest amerykańskim biznesmenem, miliarderem, współzałożycielem i emerytowanym prezesem Nike, Inc., a wcześniej był dyrektorem generalnym firmy. W styczniu 2018 r., według Forbesa, uplasował się jako 28. najbogatszy człowiek na świecie. Wówczas jego majątek sięgał 30 mld USD. Aktualnie, na rok 2021 jego majątek wzrósł niemal dwukrotnie, do wysokości 51,3 mld USD.

Lekcje z książki „Sztuka zwycięstwa”

  

1. Zawsze wyznaczaj cele i wytrwale do nich dąż, aby zostawić po sobie ślad.

Bohatera — Phila poznajemy już jako absolwenta uczelni Stanford. Biegacza, bez wyróżniających się osiągnięć sportowych, ucznia Billa Bowermana. Phil, po zakończeniu studiów stara się ustalić, co chciałby robić w życiu i kim, tak naprawdę, jest. Może etat, żona, dzieci? Czy pójść dużo dalej i zostawić na tym świecie cząstkę siebie? Główny bohater w młodym wieku zdawał sobie sprawę, że każdy z nas ma jedną rzecz, której już nigdy nie odzyska. Taką, która jest ograniczona i nie do końca wiadomo, gdzie jest koniec. Czas. „Za wszelką cenę chciałem sprawić, żeby mój czas okazał się znaczący” – mówi autor. Chciał być twórczy, istotny, a przede wszystkim inny. Chciał zostawić po sobie ślad. Pragnął zwyciężać lub precyzyjniej — po prostu nie chciał przegrać.

 

2. Bądź uparty i nie bój się ryzyka.

Zastanawiało Cię kiedyś jakie wydarzenie zapoczątkowało Nike? Może myślałeś lub myślałaś, że Phil miał bogatych rodziców, którzy go wspomogli? Nic z tych rzeczy. Jedyne co miał, to odwaga. No i kilkaset dolarów pożyczone od taty. A odwaga, chociażby dlatego, że biegał — w tamtych czasach była to dyscyplina olimpijska. Nikt nie biegał dla przyjemności, oprócz Phila. Uznawany był przez przechodniów za dziwaka. Zresztą nie ma się co dziwić. Jak byś zareagował lub zareagowała, widząc kogoś chodzącego na rękach po ulicy? A co, jeśli za 30 lat będzie to nowy trend?

Idąc dalej, to była jedynie rozgrzewka przed tym, co naprawdę zrobił bohater. Coś, czego mało kto podejmuje się w dzisiejszych czasach. Było to w roku 1962, ale aby lepiej zobrazować wizjonerstwo Phila, musimy się cofnąć jeszcze kawałek dalej. Mianowicie do czasu studiów, gdzie na jednym z przedmiotów Phil przygotował projekt o imporcie butów sportowych z Japonii. Już zaczyna coś świtać, dlaczego twierdzę, że Phil był tak odważny?

Wracamy do 1962. W tym roku nasz bohater był w kraju kwitnącej wiśni, gdzie kompletnie nieprzygotowany, udał się na spotkanie z zarządem jednej z fabryk obuwia. Firma nazywała się Onitsuka, a produkt, który interesował Phila, to były buty: Tigery. Już na początku rozmowy (na którą zresztą nie był umówiony), zapytany o nazwę własnej firmy, musiał skłamać. „Blue Ribbon Sports” – od tej pory taką nazwę nosiła jego firma, zanim ostatecznie przemianował ją na Nike. Leciał ze Stanów do Japonii, aby dobić targu na 50 $, co dawało 13 par butów (dziś wydawałoby się: szalony pomysł).

Phil nie wrócił od razu do domu (kontynuował swą podróż), a gdy dotarł, okazało się, że paczki od Japończyków nie ma… Czekał na nią aż rok! Zaraz po otrzymaniu przesyłki wysłał dwie pary butów Bowermanowi (swojemu byłemu trenerowi), który tak się nimi zachwycił, że wszedł z Knightem w spółkę, a następnie podpisał umowę z przyszłymi olimpijczykami na promowanie marki Blue Ribbon. Co ciekawe, Bowerman, miał obsesję na punkcie modyfikowania obuwia dla swoich podopiecznych — wcześniej wyprodukował m.in. parę butów z rybiej skóry, aby maksymalnie obniżyć ich wagę.

 

3. Bądź otwarty na współpracę z każdym kreatywnym, twórczym, a nawet ekscentrycznym człowiekiem.

Już od samego początku autor wspomina osoby, z którymi współpracował. Jeśli w ciągu dnia jesteś w stanie wyprodukować 10 sztuk produktu, to łatwo policzyć, że dodatkowa osoba do pomocy da Ci 2x więcej sztuk. Wielokrotnie zostało podkreślone, że Nike to ludzie i to oni stanowią o sile firmy. Bez nich, nic nie byłoby możliwe, a już na pewno nie poszłoby tak „sprawnie”. Chcąc wzmocnić morale firmy i zintegrować zespół kilka razy do roku, Phil organizował własną wersję weekendowego wyjazdu integracyjnego. Podczas imprez, każdy z pracowników mógł wykrzyczeć na innych, co go boli, co mu się nie podoba. Każdy mógł wytknąć błędy każdego, co powodowało, że wszyscy pracownicy czuli się równi.

Kolejnym ze sposobów angażowania zespołu, było dopuszczenie pracowników do procesu decyzyjnego. W tej materii Phil kierował się mottem Generała Pattona „Nie mów ludziom, jak mają coś zrobić. Powiedz, co mają robić i daj im się wykazać.”.

Pamiętaj, że sukces nie jest zależny jedynie od pomysłu, ale przede wszystkim od ludzi, którymi się otaczasz. Jeśli macie wspólny cel, wspólną wizję i jesteście gotowi na szczerość, to jest to najlepszy przepis na sukces. Ludzie tworzący Nike zaskoczyli samych siebie własnym sukcesem. W pewnym momencie zatarła się granica między biznesem, a ich życiem prywatnym.

4. Naucz się kultury i etyki biznesowej partnerów z innych państw.

To nic osobistego, to tylko biznes” — wielu zwykło to powtarzać, jednak uznawanie takiego twierdzenia nie zawsze jest poprawne, szczególnie w XXI w., gdzie biznes buduje się na relacjach.

Jeśli współpracujesz z osobą pochodzącą np. z Bułgarii, to nieodzownym elementem Twojego przygotowania do spotkania z tą osobą, powinno być poznanie kultury i obyczajów. Bardzo łatwo, w tym przypadku, można się potknąć już na samym starcie. Rodowici Bułgarzy, kiwając głową z góry na dół, mają na myśli „nie”. I odwrotnie — kiwając z boku na bok, myślą „tak”. Zupełnie inaczej niż gdziekolwiek indziej.

 

Po zawarciu umowy z japońskim producentem Phil podróżował po całym świecie, a doświadczenia z poznawania obcych kultur często później wykorzystywał w biznesie. Stąd między innymi nazwa Nike inspirowana grecką boginią zwycięstwa.

5. Bądź gotowy, że w biznesie natkniesz się na liczne przeszkody, lecz nie trać przez to impetu.

W przypadku Nike były to dwa duże procesy sądowe, które niemal nie doprowadziły firmy do upadku. Pierwszym był ten, kiedy japoński producent obuwia Onitsuka oskarżył Blue Ribbon o łamanie kontraktu poprzez rozpoczęcie produkcji w USA. Nie czekając długo, Phil przystąpił do kontrataku, oskarżając firmę Onitsuka o naruszenie kontraktu. Dowiedział się bowiem od swojego informatora wewnątrz japońskiego producenta, iż ci szukają w USA nowego dystrybutora.

Kolejnym dużym zagrożeniem był proces wytoczony w 1977 roku przez rząd, który domagał się 25 milionów dolarów zaległych ceł. Było to wynikiem działań konkurencyjnych firm (m.in. Converse), które uważały, że Nike nie opłacał podwyższonych wówczas ceł na niektóre rodzaje obuwia. Phil nie zamierzał się poddać i zaciekle bronił swoich praw w sądzie, lecz za namową prawników dobrowolnie, zanim zakończył się proces, postanowił przelać Urzędowi Celnemu 9 milionów dolarów — czuł, że w ten sposób zyska przychylność urzędników na przyszłość.

 

6. Walcz ze swoimi ograniczeniami i zapomnij o słabościach, rozmyślając o zwycięstwie.

W życiu, jak i w biznesie, dołki przyjdą, bez wątpienia. Sukces zależny będzie wtedy od Twojego nastawienia do porażek i tego, jak zareagujesz. Nie można też ukryć, że ludzie, z którymi współpracujesz, odegrają kluczową rolę. Walcz ze swoim ego i nie bój się prosić ich o pomoc. Bądź szczery.

Im większy sukces zaczniesz odnosić, tym więcej znajdzie się osób, które staną przeciwko Tobie. Będą starali się zatruć Ci życie, ale bez obaw, to zawsze mija.

Jedna porażka nie uczyni z Ciebie nieudacznika, co więcej, wiele porażek na drodze do sukcesu, może uczynić Cię ekspertem. Twój potencjał nie zna granic, a to, że ktoś ląduje na etacie i nie walczy o swoje marzenia, wcale nie oznacza, że brak mu potencjału. Brak mu odpowiedniego nastawienia. I tylko od Twojego uporu i determinacji będzie zależeć, jak go wykorzystasz. Według Phila Knighta doświadczenie można kolekcjonować dosłownie wszędzie.

 

7. Nie osiągniesz sukcesu w sprzedaży bez wiary i wierności swoim wartościom.

Czym według Phila Knighta różni się sprzedaż butów od sprzedaży encyklopedii? Odpowiedzią jest wiara — wiara w produkt. Phil wierzył w bieganie. Wierzył, że jeśli ludzie zaczęliby biegać, to świat stałby się lepszym miejscem — wszyscy byliby zdrowsi. Dlatego właśnie główny bohater oferował produkt niezbędny do tej dyscypliny sportowej.

Ludzie nie tylko kupowali od niego buty, ale kupowali też wiarę. I wierzyli, że ten produkt pomoże rozwiązać ich problemy. W zasadzie do dziś firma utrzymała tę wiarę i energię ustanowioną na początku przez Prezesa. Zespół utrzymał integralność, której Phil zawsze wymagał od swoich współpracowników. Dzięki takiemu podejściu, klienci firmy pozostają lojalni na dobre i na złe.

 

8. Nigdy nie zapominaj o miłości i rodzinie.

Prawdopodobnie jest to najważniejsza lekcja, jaką można wyciągnąć z tej książki i dlatego zostawiłem to na sam koniec. Phil był wspierany z każdej możliwej strony w swych działaniach. Z drugiej strony to, co tak go bolało, to brak czasu dla bliskich. Główny bohater niewątpliwie cenił czas i chciał wykorzystać swój, jak najkorzystniej, aby zostawić coś po sobie na tym świecie. Jednak każda sekunda, minuta, godzina poświęcona budowaniu tego potężnego imperium była też czasem odbieranym własnej rodzinie.

 

Czas poświęcony budowaniu biznesu nie odda Ci czasu dla rodziny. Zatem uważnie dysponuj tą najważniejszą walutą, bo jest to coś, czego już nigdy nie odzyskasz. Zawsze będziesz musiał lub musiała wybierać i ponosić konsekwencje swoich decyzji.

Podsumowanie

PODSUMOWANIE

Trzy słowa podsumowujące tę niesamowitą biografię to:

1. determinacja

2. pasja

3. innowacja.

Główny bohater był wyróżniającą się postacią. Te trzy wymienione cechy charakteryzowały jego, jak i firmę, którą tworzył od podstaw.

Najlepszą nauką biznesu jest nauka w praktyce — dopóki dążysz do celu, to Twoje umiejętności będą rosnąć, nie zważając na to, jaki był ich poziom w momencie, w którym zaczynałeś lub zaczynałaś. Wyznaczaj sobie ambitne cele, po czym z determinacją dąż do nich. Jeżeli będziesz działać z głęboką wiarą we własne idee i wartości, nie będzie dla Ciebie limitów. I nie zapominaj o bliskich, bo na samym końcu, okazuje się, że podświadomie robiliśmy to wszystko dla nich.

biznesmen w drodze na szcyt

Moja opinia o książce

Jedna z tych książek, które mogą zmienić światopogląd o 180 stopni. Nie tylko skupia się na aspekcie biznesowym, ale też osobistym. Aktualnie bardzo często rozróżniamy książki biznesowe od tych z zakresu rozwoju osobistego. W tym przypadku mamy „all in one” — i to jest zdecydowany jej plus. Książka nie tylko sprawia wrażenie szczerej spowiedzi, ale też taka jest. Czuć już od samego początku, że jest na wskroś prawdziwa.

Dzięki niej można uniknąć wielu poważnych błędów w życiu oraz wyciągnąć wnioski z zakresu prowadzenia własnej działalności. Czy jest to książka, którą przeczytałbym jeszcze raz? Zdecydowanie.

8/10

Patryk Czerniejewski

Jeżeli było to dla Ciebie wartościowe udostępnij swoim znajomym

100 wyjątkowych cytatów na social media

E-book Sto wyjątkowych cytatów dla Twoich Soacial Mediów