6 lekcji z książki „Ego to Twój wróg”

mężczyzna rozmawia ze swoim ego okładka książki ego to Twój wróg

Wstęp

Historia zna wielu wybitnych ludzi, którzy po osiągnięciu sukcesu, zaślepieni sławą i bogactwem, popadali w obsesję na swoim punkcie. W rezultacie tracili swą świetność i ostatecznie upadali. Przyczyna takich problemów jest znana od stuleci i została opisana przez wielu filozofów i myślicieli, którzy słusznie ostrzegają nas przed najbliższym wrogiem: własnym ego.

Umiarkowane i zdrowe ego jest niezwykle istotne w osiąganiu sukcesów w naszym życiu – pozwala nam konkurować, przekonać innych do naszych silnych stron. Często jednak zostaje „nadmuchane” osiąganym sukcesem i wtedy nasza percepcja może być zachwiana. Zdarza się, że obraz nas samych urasta na tyle, że przestajemy dostrzegać innych. Poskromienie ego jest kluczowe w realizacji naszych planów.

 

 

portret autora ego to twój wróg ryana holidaya
Ryan Holiday jest redaktorem naczelnym New York Observer oraz strategiem medialnym, który współpracuje z wieloma znanymi osobistościami. Po tym, jak w wieku dziewiętnastu lat rzucił college i terminował u Roberta Greene – autora „48 praw władzy” – doradzał wielu znanym pisarzom i muzykom. Był również dyrektorem marketingu w American Apparel, a jego kampanie reklamowe były wykorzystywane jako „studia przypadków” przez takich gigantów jak Twitter, YouTube czy Google.

Lekcje z książki

1. Ego to pragnienie zyskania niezasłużonego uznania.

Jest takie powiedzenie: Czyny krzyczą głośniej niż słowa.

Dlaczego kochamy popularność oraz uwielbiamy dostawać pochwały nawet za to, czego nie zrobiliśmy? Odpowiada za to nasze ego. Pomimo że rozpoznawalność najczęściej jest wynikiem osiągniętego sukcesu, wiele osób próbuje być… najpierw popularnym.

Autor książki przywołuje przykład dwóch wielkich generałów wojny secesyjnejUlyssesa S. Granta oraz Williama T. Shermana. Pierwszy z nich był wielkim egoistą i po odniesieniu sukcesu na wojnie i zdobyciu wielkiego uznania w Armii, pożądał wciąż większej popularności. Generał za wszelką cenę walczył o prezydenturę Stanów Zjednoczonych (co w ostateczności osiągnął). Przeciwieństwem ego jest ambicja, która opiera się na rzeczywistych osiągnięciach. Generał Sherman nie baczył na to, czy będzie otrzymywał zewsząd gratulacje. Skupił się nie na sławie, a na dziedzinie, w której był najlepszy. Pomimo namów Abrahama Lincolna, postanowił zostać w armii i tam spełniać się zawodowo.

 

2. Panuj nad swoim ego na podstawie stwierdzenia, że zawsze można się nauczyć czegoś nowego.

Grecki filozof Epiktet mówił: „Niemożliwym jest nauczyć się czegoś, o czym się myśli, że już się wie.” Znów wkracza tutaj nasze ego, które często twierdzi, iż jesteśmy za mądrzy na to, aby wciąż się uczyć. Chcąc przezwyciężyć ten szkodliwy stan i kontrolować ego, musimy myśleć o sobie, jak o studentach, którzy nigdy nie przestają się uczyć. Nawet kiedy jesteś niezwykle dobry w jakiejś dziedzinie, wyobrażaj sobie, że zawsze znajdzie się ktoś lepszy, od kogo mógłbyś się czegoś nauczyć. Ba, dobrze zrobisz, jeśli zgłosisz się do niego po naukę, chowając swoje ego do kieszeni. Wyobraź sobie, że Kirk Hammet, po tym, jak został zaproszony do grania w Metallice, nie zachłysnął się tym, że jego wielki talent został doceniony. Przeciwnie – zaczął brać lekcje gitary u Joe Satrianiego, aby jeszcze poprawić swoje umiejętności.

Innym sposobem uświadomienia ego, że nauka nigdy się nie kończy, jest zostanie nauczycielem. Kiedy możesz dzielić się swoją wiedzą z początkującymi w Twojej dziedzinie, przypominasz swojemu ego, że też miałeś trudne początki.

 .

3. Duma czyni nas głuchymi na ostrzeżenia i ślepymi na rzeczy, które wymagają poprawy.

 

To przez dumę, która nie jest tożsama z ego, ale idzie z nim często w parze, mamy tendencje do spoczywania na laurach. Duma pomaga nam usprawiedliwiać nasze ego – dzięki niej odniesienie nawet małego sukcesu, daje nam poczucie wyjątkowości. Tymczasem jesteśmy zbyt zajęci poklepywaniem siebie samych po plecach, aby dostrzec, że zawsze jest coś do poprawy oraz że zawsze możemy osiągnąć więcej. Co by było, gdyby Steve Jobs zadowolił się sukcesem swojego komputera Apple? Prawdopodobnie iPhone nie ujrzałby światła dziennego. Duma nie tylko hamuje nasz wzrost, ale także czyni nas przesadnie wrażliwymi na krytycyzm. Ludzie z wybujałym ego często przyjmują postawę defensywną, kiedy ktoś wytyka im faktyczne błędy.

pęknięty balonik z napisem ego

4. Utrzymasz w szachu własne ego, kiedy nauczysz się delegować zadania i ufać swoim współpracownikom.

 

Jedną z oznak przerostu ego jest brak zdolności do delegowania zadań, ponieważ wydaje nam się, że nikt nie zrobi danej rzeczy tak dobrze, jak my sami. Poprzez praktykowanie delegowania, nauczysz się doceniać pracę innych. Uświadomisz sobie, że można lepiej zagospodarować czas innych, a swój własny spożytkować na nowe, ciekawsze zadania. W rzeczywistości wiele biznesów i przedsięwzięć upada tylko dlatego, że ich szef chce podejmować każdą, nawet najdrobniejszą decyzję.

 

5. Wiele z naszych sukcesów zawdzięczamy innym – nie powinniśmy zatem przypisywać całej zasługi sobie.

Nikt nie jest samotną wyspą, a mimo to, trudno jest nam docenić wkład innych osób w nasz sukces, który osiągamy dzięki ciężkiej pracy albo pokonując przeciwności losu. Warto jednak wziąć pod uwagę pracę innych np. wskaźniki od księgowego, których użyliśmy do naszej doskonałej prezentacji, czy choćby grafiki w niej wykorzystane, a stworzone w dziale marketingu. Pochwały dla tych, którzy brali udział w Twoim sukcesie, wrócą do Ciebie, umocnią Twoją pozycję w zespole. Twoi współpracownicy chętniej będą brali udział w kolejnych przedsięwzięciach, jak również łatwiej znajdziesz nowych pomocników.

6. Kiedy dałeś z siebie wszystko, a sprawy mimo to nie potoczyły się tak, jak chciałeś, znajdź tego przyczynę, by w przyszłości poszło lepiej.

 

To normalne, że czujemy frustrację, kiedy np. nie dostaniemy wymarzonej pracy. Nasze ego powtarza nam wówczas, że przecież „ta praca nam się należała!”. Świat jednak nie zawsze podąża w tym samym kierunku, co my. Zamiast czuć się wyłącznie rozczarowanym, warto zmierzyć się z każdym niepowodzeniem poprzez analizę porażki oraz akceptację tego, że nie zawsze wszystko musi iść po naszej myśli. Inny, niż oczekiwany rezultat, może być dla nas możliwością do uczciwego spojrzenia na naszą wydajność i jakość.

Podsumowanie

Ego nie jest czymś, co rozwijamy celowo, lecz jest tą częścią osobowości, która kształtuje się naturalnie, zwłaszcza w powiązaniu z osiąganymi sukcesami. Niepowstrzymywane ego może jednak przeszkodzić nam w osiąganiu sukcesów – należy więc ostrożnie się z nim obchodzić, aby nie wymknęło się spod kontroli.
szefowa z przerośniętym ego krzyczy na pracowników

Moja opinia o książce

Dobra, naprawdę dobra książka. Uświadomiła mi, że większość życiowej frustracji i niezadowolenia bierze się z… ambicji! Z jednej strony wpaja nam się, że powinniśmy mierzyć wysoko i walczyć o sukces, a z drugiej strony ta droga prowadzi często do nieszczęśliwego życia.

Co więc robić? Znaleźć złoty środek. Łatwo się mówi, wiem. Wydaje mi się jednak, że ambicja w połączeniu z przyzwoleniem na gorsze dni i porażkę stanowi całkiem niezłe połączenie, jeśli chodzi o nasz codzienny mindset. 😉

8/10

Patryk Czerniejewski

Jeżeli było to dla Ciebie wartościowe udostępnij swoim znajomym

100 wyjątkowych cytatów na social media

E-book Sto wyjątkowych cytatów dla Twoich Soacial Mediów