10 lekcji z książki “Sztuka jasnego myślenia”

okładka książki sztuka jasnego myślenia

Wstęp 

Wszyscy przeceniamy swoje zdolności do racjonalnego myślenia i niewłaściwie oceniamy własne umiejętności do podejmowania odpowiednich decyzji. Czy nam się podoba, czy nie, nasze mózgi to miszmasz różnorakich skrótów, filtrów, przekonań i zasad. Oparte są one na doświadczeniach naszych przodków. Przystosował się on bowiem do roli myśliwego i zbieracza, tymczasem dzisiejszy świat jest inny. Wszystkie te skróty prowadzą obecnie do licznych błędów poznawczych i uprzedzeń, które bardziej nam szkodzą, niż pomagają.

W swojej książce Rolf Dobelli zebrał 52 błędy poznawcze, które czyhają na nas każdego dnia. Zbierał je i opisywał przez wiele lat, tak aby popełniać ich jak najmniej w swoim życiu. Lekcje z książki dają liczne wskazówki, jak omijać owe pułapki i myśleć jasno.

rolf dobelli autor książki sztuka jasnego myślenia

Rolf Dobelli to szwajcarski przedsiębiorca i pisarz. Jego książka „Sztuka jasnego myślenia” została przetłumaczona na ponad 40 języków i osiągnęła sprzedaż 7 milionów egzemplarzy. Dobelli ma tytuł MBA Uniwersytetu w St. Gallen oraz doktorat z filozofii ekonomicznej. W 1999 roku był współzałożycielem getAbstract — wydawcy streszczeń książek i streszczeń artykułów. Jest członkiem Edge Foundation, PEN International i Royal Society of Arts, a także założycielem fundacji World Minds.

Lekcje z książki „Sztuka jasnego myślenia”

  

1. Wszyscy systematycznie przeceniamy własne zdolności w wielu dziedzinach życia.

Czujesz, że całkiem realnie oceniasz swoje zdolności, podczas gdy wszyscy dookoła tylko się przechwalają? Nie jesteś sam. Wszyscy mamy tendencję do patrzenia na siebie przez różowe okulary — wskazuje na to wiele przeprowadzanych badań. Na przykład 84% Francuzów postrzega siebie jako ponadprzeciętnych kochanków. Statystyka dowodzi jednak, że tylko 50% danej społeczności ma te cechy. Druga połowa jest poniżej średniej. Podobne badanie wykazało, że 93% amerykańskich studentów ocenia swoje umiejętności prowadzenia samochodu jako ponadprzeciętne.

Nie tylko oceniamy własne zdolności jako powyżej średniej, lecz także każdy sukces przypisujemy sobie. Z drugiej strony porażki zrzucamy na karb czynników zewnętrznych. W jednym z badań osobowości, grupa badanych wypełniła test, który został losowo oceniony przez naukowców. Ta grupa, której wyniki wskazały na dobre cechy osobowościowe stwierdziła później, że to wynik ich pracy nad samym sobą, dobrych cech itd. Podczas gdy pozostali — ze złą oceną stwierdzili, że test był źle skonstruowany, a wyniki nie są adekwatne.

Musimy uświadomić sobie te tendencje w ocenianiu własnych zdolności. Dobrze jest zaprosić przyjaciela na kawę i poprosić o szczerą ocenę naszych słabych i mocnych stron. Można też skorzystać z wielu obecnie dostępnych na rynku obiektywnych testów.

 

2. Potrafimy przewidzieć i kontrolować o wiele mniej rzeczy w naszym życiu niż sami sądzimy.

Zastanawialiście się, dlaczego hazardziści grający w kości, mocniej nimi rzucają, kiedy potrzebują wylosować większą liczbę, a słabiej, gdy mniejszą? To tzw. iluzja kontroli. Jest to wiara w to, że mamy wpływ na rzeczy, których w rzeczywistości nie kontrolujemy. Daje nam ona nadzieję, dzięki której lepiej znosimy cierpienie.

W jednym z badań umieszczano kolejno osoby w budce wyposażonej w bardzo mocne głośniki, aby sprawdzić ich tolerancję na hałas. Zaskakujące jest, że badani byli w stanie znieść większy hałas w budce wyposażonej w czerwony przycisk paniki. W rzeczywistości przycisk nie powodował wyciszenia hałasu, lecz dawał poczucie kontroli nad sytuacją. W wielu sytuacjach stosuje się tego typu przyciski, które dają nam iluzoryczne poczucie kontroli. Na przykład przyciski uruchamiające zielone światło na przejściach dla pieszych. W rzeczywistości nie przyśpieszają one zapalenia się zielonego światła, lecz powodują, że łatwiej jest nam czekać na zmianę i nie przechodzimy na czerwonym świetle. To samo dotyczy przycisków w windach: otwórz/zamknij drzwi. Czy kiedykolwiek drzwi zamknęły/otwarły się szybciej po ich naciśnięciu? Nie, lecz osobom cierpiącym na klaustrofobię pomagają uniknąć paniki.

Zwracajmy więc swoją energię na te kilka rzeczy, na które rzeczywiście mamy wpływ. Z pewnością nie mamy go na wiele czynników, które próbujemy przewidzieć, jak np. pogoda.

 

3. Mamy tendencję do owczego pędu i dostosowywania się, aby nie być wykluczonym.

Kiedy podczas koncertu po wykonaniu solowym ktoś z publiczności wstaje i bije brawo, wszyscy na sali wstają i robią to samo. To zachowanie spowodowane jest tzw. zjawiskiem dowodu społecznego. Powoduje ono, że czujemy się lepiej, bezpieczniej, kiedy dopasowujemy swoje zachowanie do innych w grupie. Źródłem tego są czasy, gdy nasi przodkowie naśladowali zachowania innych np. podczas polowania, walki, ucieczki — w ten sposób czuli się bezpieczniej.

Niestety, o ile w zamierzchłych czasach takie zachowanie często ratowało życie, zakorzenione w naszych mózgach — dziś nie jest już tak użyteczne. Konsekwencje takich stadnych zachowań obserwujemy wszędzie. Im więcej ludzi podąża za jakąś ideą, tym bardziej w nią wierzymy. Czy to dotyczy mody, diety, czy paniki na giełdzie prowadzącej do samobójstw, nie tylko dostosowujemy nasze zachowania do grupy, lecz często zmieniamy własną opinię. Ten rodzaj myślenia nazywamy zbiorowym. Ile razy ugryzłeś się w język na firmowym zebraniu i nie wyraziłeś swojej krytycznej opinii, aby nie zostać posądzonym o złe podejście? W ten sposób wiele organizacji może przeoczyć sygnały, które mogłyby wpłynąć na ich usprawnienie.

 

4. Często błędnie interpretujemy informacje, tak aby wnioski pasowały do naszych przekonań.

Wszyscy dosyć często popełniamy ten sam błąd — na siłę szukamy potwierdzenia naszych wcześniejszych przekonań i hipotez, interpretując kolejne informacje. Najlepszym tego przykładem jest wybieranie gazet, czy mediów internetowych, które przekazują informacje, które są, jak nam się wydaje, zgodne z naszymi poglądami. Omija nas w ten sposób inne spojrzenie na dany temat gospodarczy, polityczny czy społeczny. Sortujemy wręcz informacje w taki sposób, aby odzwierciedlały nasze własne przekonania.

Dlatego tak popularne są horoskopy i karty tarota. Przewidują przyszłość, czy tylko utwierdzają nas samych w naszych marzeniach o przyszłości? W swoim eksperymencie psycholog Bertram Forer wybrał losowe horoskopy i opisy osobowości według znaków zodiaku, pomieszał je i rozdał studentom jako indywidualne opisy ich osobowości. 84% z nich stwierdziło później, że są w miarę dokładne.

Wiedząc, że wciąż jesteśmy — często podświadomie — atakowani przekonaniami potwierdzającymi nasze tezy, powinniśmy szukać opozycyjnych opinii, różnych punktów widzenia i dowodów, tak aby zbalansować swoje własne.

5. Określamy wartość rzeczy na podstawie ich dostępności i porównując je z innymi.

Czy zdarzyło Ci się wybrać na imprezę z bardziej atrakcyjnym przyjacielem, aby poznać kogoś nowego, tymczasem wieczór okazał się nieudany? To dlatego, że Twój atrakcyjny towarzysz spowodował, iż inni ocenili Cię mniej atrakcyjną/nym, niż w rzeczywistości jesteś. Jest to wynikiem braku umiejętności obiektywnej oceny. Zawsze chcemy porównywać.

Poprzez efekt kontrastu zdarza nam się dokonać błędnej oceny. To dlatego nie należy wybierać się „na łowy” w towarzystwie o wiele atrakcyjniejszej osoby:)

Efekt ten wykorzystują sprytnie sprzedawcy, tworząc tzw. promocje i przeceny. Zawsze ocenimy lepiej produkt przeceniony ze 100 na 70 zł, od tego, który stale kosztuje 70 zł. Nieważna jest dla nas rzeczywista wartość przedmiotu. Podobne błędy w obiektywnej ocenie popełniamy w sytuacji niedoboru — dzięki efektowi FOMO (fear of missing out), firmy sprzedają więcej, wykorzystując slogany typu: „oferta ważna tylko dzisiaj”, „ostatnie sztuki w dostawie” itp.

Na szczęście możemy przechytrzyć własne podświadome błędy poznawcze poprzez ocenianie rzeczywistej wartości rzeczy i korzyści, jakie nam tak naprawdę dają.

 

6. Zwykle pochłania nas ciekawość: czy to dobrej historii, czy to nieprawdopodobnych faktów.

Zwykle mamy trudność z zapamiętaniem listy zakupów, tymczasem z łatwością opowiemy film, który obejrzeliśmy tydzień temu. Potrzebujemy bowiem informacji ubranych w zgrabną historię, podczas gdy unikamy abstrakcyjnych szczegółów.

Szczególnie wykorzystują tę naszą zdolność przyswajania informacji media. Przekazując fakt o wypadku drogowym, raczej skupią się na ilości ofiar i ich historii, zamiast na defekcie klocków hamulcowych, które spowodowały całe zdarzenie. W dodatku bardziej skłonni jesteśmy przyswoić sensacyjne i niewiarygodne historie, niż przyziemne wyjaśnienia, choćby były bardziej prawdopodobne.

Takie myślenie może być fatalne w skutkach w wielu dziedzinach, na przykład medycynie. To dlatego lekarze są szkoleni, aby szukać najbardziej prawdopodobnych rozwiązań i diagnoz, a nie myśleć o egzotycznych, mało możliwych przyczynach choroby.

 

7. Nasza uwaga jest bardzo wąska i selektywna.

Jeżeli skupiamy się na czymś, potrafimy przeoczyć wszystko, co dzieje się dookoła nas. Dobitnie obrazuje to pewien eksperyment, podczas którego studenci zostali poproszeni o obejrzenie treningu bejsbolistów. Mieli skupić się na ilości wykonywanych rzutów piłką. Wszyscy tak skupili się na liczeniu, że żaden nie zauważył przebranego człowieka za goryla, który w pewnym momencie pojawił się na boisku.

To dlatego nie powinniśmy rozmawiać przez komórkę, prowadząc samochód.

Ponadto zawsze skupiamy się bardziej na informacjach z początku i końca komunikatu — w praktyce po prostu o wiele trudniej jest nam zapamiętać, co było w środku. Pomyśl, z kim chciałabyś/chciałbyś utknąć w windzie? Z Tomkiem, który jest mądry, dowcipny, przystojny, ambitny i zawistny, czy może z Andrzejem, który jest zawistny, przystojny, mądry i dowcipny. Większość z nas wybrałaby Tomka, pomimo że obie osoby opisano tymi samymi cechami. Liczy się jednak pierwsze wrażenie:)

Niemniej jednak im starsza informacja, tym bardziej skłonni jesteśmy zapamiętać ostatni punkt. Kiedy próbujemy przypomnieć sobie przemowę polityka sprzed kilku tygodni, raczej zapamiętamy ostatnie podsumowanie, niż pierwsze zdania, które początkowo mogły wywrzeć na nas większe wrażenie.

 

8. Podejmowanie decyzji może być trudne, zwłaszcza gdy mamy zbyt duży wybór różnych opcji.

W dzisiejszym świecie jesteśmy bombardowani setkami ofert, w rezultacie bywa, że nie jesteśmy w stanie zdecydować się na odpowiednie wino do obiadu, czy wybrać kurs online — zostawiamy to przypadkowi lub całkiem rezygnujemy.

Eksperyment przeprowadzony przez pracowników jednego z supermarketów dobitnie to pokazuje. Pierwszego dnia ustawiono przy kasach stojak z 24 rodzajami żelek, a następnego tylko z sześcioma. Drugiego dnia sprzedało się ich dziesięć razy więcej.

Badania prowadzone przez portale randkowe wykazały, że kiedy mamy zbyt wiele propozycji do umówienia się na randkę, nasz mózg upraszcza podjęcie decyzji do jednego kryterium: atrakcyjność fizyczna.

Chcąc uniknąć przemęczenia spowodowanego zbyt dużym wyborem lub całkowitego braku decyzji, skup się na podjęciu tej dobrej. Nie szukaj idealnego wyboru.

 

9. Podobają nam się osoby, które są atrakcyjne, schlebiają nam lub są do nas podobne.

Codziennie widujemy na bilbordach tylko uśmiechnięte twarze atrakcyjnych osób, polecających produkty i usługi. To celowe działanie. W takim przypadku działa na nas tzw. efekt halo.

Wszystko, co mówi atrakcyjna osoba, wydaje się nam… bardziej atrakcyjne. Badania wskazują, że oceniamy takie osoby jako bardziej inteligentne i uczciwe. Osobom atrakcyjnym łatwiej jest zrobić karierę, a dobrze wyglądający studenci otrzymują lepsze oceny.

Podczas gdy efekt halo jest chętnie wykorzystywany przez reklamodawców, potrafi prowadzić do tworzenia stereotypów, dyskryminacji, seksizmu czy rasizmu. Wszyscy wpadamy w tę pułapkę. Kiedy prezesem firmy zostaje atrakcyjna kobieta, pierwsza myśl dotyczy tego, jak zrobiła taką karierę — z pewnością tylko dlatego, że tak wygląda. Nie bierzemy na chłodno innych prawdopodobnych czynników.

Często padamy także ofiarą przekonań dotyczących tego, czy ktoś nas lubi lub nie. To dlatego dobrzy sprzedawcy wiecznie nam schlebiają. Wówczas jesteśmy bardziej skłonni do zakupu.

Drugą z technik, na którą powinniśmy uważać to tzw. odzwierciedlanie. Sprzedawcy za pomocą głosu, gestów i języka, próbują się do nas upodobnić, aby w ten sposób zwiększyć prawdopodobieństwo sprzedaży.

 

10. Emocje mają większy wpływ na nasze decyzje, niż myślimy.

Większość ludzi próbuje unikać nadmiaru wydatku energii na podejmowanie racjonalnych decyzji. Zamiast tracić czas na dogłębną analizę, czy spożywać genetycznie modyfikowaną żywność, porównując za i przeciw woli kierować się emocjami i intuicją. Kiedy więc słyszymy „żywność modyfikowana”, kierujemy się wcześniejszym przesądem. Nie myślimy o faktach i ich wadze, czy ważniejsze jest ryzyko dla środowiska, czy może odporność na szkodniki?

W ten sposób nasze decyzje ograniczone są do pierwszego odczucia, jakie powstaje na bazie wcześniej ukształtowanych przekonań.

Takie zachowanie może być groźne w dziedzinach, gdzie racjonalność jest niezbędna. Badania statystyczne, prowadzone na 26 giełdach papierów wartościowych, wykazały, że na nastrój inwestorów bardzo mocno wpływa pogoda — jeżeli rano świeci słońce, wielce prawdopodobne są wzrosty:)

Podsumowanie

Często myślimy o sobie lepiej, niż powinniśmy i automatycznie poszukujemy informacji, które nas w tym przekonaniu utrzymają. Podobnie jak szukamy jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie wszelkich naszych przekonań. Mamy również tendencję do wybierania atrakcyjnych ludzi, sensacyjnych informacji oraz prostych decyzji. Jesteśmy w stanie dostrzec tylko ograniczoną ilość informacji, które do nas docierają i nie jesteśmy w stanie dokonywać całkiem obiektywnych ocen. Większość decyzji podejmujemy pod wpływem emocji i zachowania otaczających nas ludzi. Warto znać te wszystkie błędy poznawcze i być czujnym w codziennym życiu, aby podejmować świadome decyzje na podstawie jasnego myślenia.

popełniony błąd wycieramy gumką

Moja opinia o książce

„Sztuka jasnego myślenia” jest książką, która znacząco wyróżnia się na tle innych poradników tego typu, dająca wgląd w nasze stereotypowe myślenie, które jak się okazuje, niekiedy wyprowadza nas w pole. Jest nie tylko znakomicie opracowanym tematem, ale przede wszystkim jest napisana tak rewelacyjnie, że czyta się ją równie dobrze, co najlepsze powieści. Polecam!

8/10

Patryk Czerniejewski

Jeżeli było to dla Ciebie wartościowe udostępnij swoim znajomym

100 wyjątkowych cytatów na social media

E-book Sto wyjątkowych cytatów dla Twoich Soacial Mediów